Zawartość
- Ustawa łańcuchowa – co się stało i dlaczego weto zmienia wszystko
Ustawa łańcuchowa – co się stało i dlaczego weto zmienia wszystko
Od 2 grudnia 2025 roku w Polsce nie będzie obowiązywać — przynajmniej na razie — tzw. ustawa łańcuchowa. Karol Nawrocki, Prezydent RP, zdecydował się jej nie podpisywać. Zamiast tego zapowiedział własny projekt, który — jak mówi — "pozwoli spuścić psy z łańcuchów" w sposób bardziej realistyczny. W praktyce oznacza to, że poprzednia ustawa, choć uchwalona przez parlament, zostaje wstrzymana; a los psów trzymanych na uwięzi znów zależy od dalszych decyzji.
Co zakładała ustawa łańcuchowa
Ustawa łańcuchowa miała być dużą zmianą w prawie o ochronie zwierząt. Główne założenia były dość jasne:
Zakaz trzymania psów na łańcuchach — miało to być rozwiązanie systemowe przeciwko dawnej praktyce, w której psy przez wiele godzin były przywiązane.
Wprowadzenie norm dla kojców — jeśli pies miał być trzymany nie w domu, lecz np. na zewnątrz, miał przysługiwać mu kojec o określonej minimalnej powierzchni: np. 10 m² dla mniejszych psów, 15 m² lub 20 m² dla większych w zależności od wzrostu/rozmiaru.
Ustalenie standardów konstrukcyjnych kojców — tak, by psy miały zapewnione godne warunki przebywania, co miało poprawić dobrostan zwierząt.
Intencja ustawy — ochrona zwierząt, eliminacja praktyki uwięzi, zapewnienie im godnych warunków — była klarowna i wywoływała spore poparcie ze strony części społeczeństwa i obrońców praw zwierząt.
Dlaczego została zawetowana
Mimo że ustawa przeszła przez parlament, Prezydent uznał, że nie nadaje się ona do podpisania. W komunikacie wskazał kilka kluczowych powodów:
Normy dotyczące kojców były — jego zdaniem — nierealistyczne: mówił, że proponowane "kojce wielkości miejskich kawalerek" to absurd, który uderzyłby w rolników, hodowców i gospodarstwa wiejskie.
Obawiał się, że zamiast pomóc — ustawa może pogorszyć sytuację, bo przepisy były oderwane od realiów codziennego życia w wielu gospodarstwach.
Uważał, że lepszym wyjściem będzie własny projekt — taki, który zakazuje łańcuchów, ale bez narzucania restrykcyjnych, jego zdaniem nierzeczywistych wymogów.
Tym samym ustawa — choć przyjęta przez Sejm — nie wejdzie w życie, dopóki Sejm nie odrzuci prezydenckiego weta (co wymaga 3/5 głosów przy co najmniej połowie ustawowej liczby posłów).
Co przewiduje nowy projekt — czyli wizja prezydenta
Tuż po zawetowaniu pierwotnej ustawy, Prezydent skierował do Sejmu własny projekt tzw. ustawy łańcuchowej. W jego wersji:
Zakaz trzymania zwierząt domowych (psów) na uwięzi nadal obowiązuje.
Zamiast rygorystycznych norm dla kojców — nowe przepisy mają jedynie wymagać zapewnienia schronienia: budy ocieplonej lub odpowiednio izolowanej, umieszczonej z dala od podłoża, dostosowanej do rozmiarów i potrzeb psa.
W projekcie przewidziane są wyjątki: np. tymczasowe uwięzi — przy tresurze, transporcie, wystawach, zabiegach weterynaryjnych, a także możliwość uwiązania psa ze względów bezpieczeństwa ludzi lub innych zwierząt.
Prezydencki projekt ma być — zdaniem jego autorów — bardziej realistyczny i wykonalny, biorąc pod uwagę realia polskiej wsi i gospodarstw.
Reakcje — społeczne, polityczne, emocjonalne
Decyzja o wecie spotkała się z silnym sprzeciwem ze strony części polityków i obrońców praw zwierząt. Onet Wiadomości+2Kraków TVP+2
Niektórzy twierdzą, że prezydent "uwolnił z łańcuchów złe myśli", innym zdaniem weto to krok wstecz dla losu zwierząt.
Z drugiej strony — są też głosy, które popierają prezydencką decyzję: wskazują, że prawo nie powinno być oderwane od realiów, a nierealistyczne wymagania mogły uczynić ustawę martwą literą.
Na razie przyszłość przepisów pozostaje niepewna — wiele zależy od tego, czy Sejm odrzuci weto, czy przyjmie nowy projekt.
Co to dla psów i właścicieli oznacza w praktyce
Dopóki nic się nie zmieni — praktycznie nic. Psy nadal mogą być trzymane na łańcuchach, a właściciele nie są zobligowani do budowy ogromnych kojców. Wiele zależy od dalszych ruchów legislacyjnych.
Jeśli nowy projekt prezydencki zostanie przyjęty — zakaz łańcuchów wróci, ale właściciele dostaną więcej elastyczności: buda lub kojec, o ile zapewnią schronienie i podstawowe warunki.
Jeśli jednak Sejm odrzuci weto lub projekt upadnie — cały temat zostanie odroczony, a psy pozostaną w niepewnej sytuacji.
Dlaczego ta sprawa budzi tyle emocji
Bo to więcej niż prawo. To temat wartości: troski o zwierzęta, praktyczności wobec warunków na polskiej wsi, odpowiedzialności właścicieli i realności egzekucji przepisów. Dla wielu – to test, czy prawo może być dobre, a jednocześnie realne.
Najważniejsze informacje
- Ustawa łańcuchowa została zawetowana przez Prezydenta Karola Nawrockiego i nie wejdzie w życie bez odrzucenia weta.
- Projekt zakładał m.in. całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchach oraz rygorystyczne normy powierzchni kojców (np. 10–20 m²).
- Prezydent uznał te normy za nierealistyczne i przygotował własny, alternatywny projekt ustawy.
- Nowy projekt również zakazuje łańcuchów, ale zamiast dużych kojców przewiduje obowiązek zapewnienia psu budy lub schronienia.
- W projekcie prezydenckim możliwe są wyjątki dotyczące tymczasowej uwięzi — np. przy tresurze, zabiegach weterynaryjnych lub ze względów bezpieczeństwa.
- Weto podzieliło opinię publiczną — część środowisk uznała je za krok wstecz, inni za bardziej realistyczne podejście.
- Los zmian w prawie zależy teraz od dalszych prac Sejmu oraz procedowania projektu prezydenckiego.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. Dlaczego ustawa łańcuchowa została zawetowana?
Prezydent uznał, że normy dotyczące kojców są nierealistyczne i nieprzystające do warunków wielu gospodarstw.
2. Czy zakaz trzymania psów na łańcuchach nadal obowiązuje?
Nie — dopóki nowe przepisy nie zostaną uchwalone, nie ma ogólnego zakazu.
3. Co zakładał pierwotny projekt ustawy?
Całkowity zakaz łańcuchów oraz obowiązek tworzenia kojców o określonej, dużej powierzchni.
4. Co przewiduje projekt prezydencki?
Zakaz łańcuchów, ale bez narzucania dużych kojców — zamiast tego wymagana jest buda lub inne schronienie.
5. Czy możliwe będą wyjątki od zakazu uwięzi?
Tak, np. podczas tresury, transportu, zabiegów weterynaryjnych lub z powodów bezpieczeństwa.
6. Czy Sejm może odrzucić weto?
Tak, ale wymaga to większości 3/5 głosów przy obecności połowy posłów.
7. Co obecnie zmienia weto dla właścicieli psów?
Na razie nic — obowiązują dotychczasowe zasady.
8. Dlaczego sprawa wzbudziła tak dużo emocji?
Bo dotyczy zarówno dobrostanu zwierząt, jak i realiów życia na wsi oraz kosztów, jakie ponieśliby właściciele.
9. Czy ustawa może wrócić w innej formie?
Tak, Sejm może procedować projekt prezydencki lub przygotować całkowicie nowy.
10. Jakie były najczęstsze zarzuty wobec pierwotnego projektu?
Przede wszystkim zbyt duże wymagania dotyczące kojców oraz oderwanie przepisów od praktyki.
Źródła:
https://www.rp.pl/prawo-w-polsce/art43440511-prezydent-karol-nawrocki-zawetowal-tzw-ustawe-lancuchowa-zlozy-wlasna
https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/7470265,ustawa-lancuchowa-zawetowana-przez-prezydenta-nawrockiego-dlaczego.html
https://tvn24.pl/polska/ustawa-lancuchowa-projekt-prezydencki-co-zawiera-czym-sie-rozni-od-ustawy-zawetowanej-st8783398
https://www.pap.pl/aktualnosci/prezydent-zawetowal-tzw-ustawe-lancuchowa-jest-reakcja-premiera
https://polskieradio24.pl/artykul/3615738,prezydencka-ustawa-lancuchowa-trafila-do-sejmu-co-przewiduje

Dodaj komentarz