Przepis na bezmięsne burgery z grzybami
Bezmięsne burgery z grzybami to dobry pomysł, kiedy mam ochotę na coś konkretnego, ale nie chcę sięgać po mięso. Są sycące, aromatyczne i można je przygotować na kilka sposobów. Co ważne, wcale nie trzeba być wegetarianinem, żeby je polubić – taki burger może po prostu być ciekawą odmianą zwykłego obiadu.
Najważniejsze informacje
- Bezmięsne burgery z grzybami można przygotować z pieczarek, boczniaków, kurek lub innych jadalnych grzybów.
- Grzyby najlepiej wcześniej podsmażyć, aby odparować nadmiar wody.
- Do związania masy można wykorzystać płatki owsiane, bułkę tartą, kaszę lub jajko.
- Burgery można smażyć na patelni, piec w piekarniku albo przygotować w air fryerze.
- Do grzybów dobrze pasują czosnek, pieprz, natka pietruszki, majeranek i niewielka ilość sosu sojowego.
- Gotowe kotlety można podawać w bułce z warzywami i sosem albo jako część obiadu z ziemniakami i surówką.
Jak przygotować bezmięsne burgery z grzybami?
Najważniejsze są oczywiście grzyby. Można wykorzystać pieczarki, ale jeśli mam pod ręką kurki, boczniaki albo wcześniej przygotowane grzyby leśne, chętnie po nie sięgam. Każdy rodzaj daje trochę inny efekt. Pieczarki są łagodne, boczniaki mają bardziej "mięsistą" strukturę, a leśne grzyby dodają intensywnego aromatu. Na początek oczyszczam grzyby i kroję je dość drobno.
Następnie wrzucam je na patelnię z odrobiną oleju. Nie warto od razu przykrywać patelni, ponieważ grzyby puszczą wodę i zamiast się lekko podsmażyć, zaczną się dusić. Czekam więc, aż nadmiar płynu odparuje. Do grzybów można dodać cebulę. Ja lubię, kiedy jest lekko zeszklona, ale nie spalona. Potem całość trzeba trochę przestudzić. Masa na burgery powinna być zwarta.
Przydaje się ugotowana kasza, płatki owsiane albo bułka tarta. Jeśli chcę uzyskać bardziej kremową konsystencję, dodaję jajko i odrobinę startego sera. W wersji wegańskiej jajko można pominąć i użyć składnika, który pomoże połączyć masę.
"Grzyby mają ogromną zaletę – można z nich zrobić burgera, który nie próbuje naśladować mięsa za wszelką cenę. Dobrze doprawiona masa sama w sobie ma charakter" – mówi szef kuchni Michał Wrona.
Jak doprawić bezmięsne burgery z grzybami?
Tutaj naprawdę można trochę poeksperymentować. Grzyby lubią czosnek, pieprz i świeże zioła, ale nie należy przesadzać z ilością przypraw. Jeśli używam intensywnych grzybów leśnych, wolę pozwolić im pozostać na pierwszym planie. Do masy dodaję zwykle sól oraz świeżo mielony pieprz. Czasami pojawia się majeranek. Innym razem natka pietruszki. Kiedy mam ochotę na mocniejszy smak, dorzucam odrobinę wędzonej papryki. Czy warto dodać sos sojowy? Tak, szczególnie do burgerów z boczniaków albo pieczarek. Wystarczy niewielka ilość. Sos sojowy podkreśla smak grzybów i daje masie bardziej zdecydowany charakter.
Dobrym dodatkiem może być także musztarda. Ja dodaję jej niewiele, ponieważ łatwo zdominuje pozostałe składniki.
"Przy burgerach grzybowych często popełniamy jeden błąd – chcemy doprawić je tak mocno, żeby przypominały kotlet mięsny. Tymczasem grzyby mają własny smak i warto go zostawić" – podkreśla Michał Wrona. Jeśli masa po wymieszaniu wydaje się zbyt mokra, nie trzeba od razu dodawać dużej ilości bułki tartej. Lepiej odczekać kilka minut. Płatki czy bułka wchłoną część wilgoci i masa może sama się poprawić.
Jak usmażyć bezmięsne burgery z grzybami?
Uformowane kotlety powinny mieć podobną grubość. Dzięki temu usmażą się w podobnym czasie. Nie robiłabym ich jednak zbyt cienkich, bo mogą szybko wyschnąć. Patelnię rozgrzewam, dodaję niewielką ilość tłuszczu i dopiero wtedy układam burgery. Smażę je na średnim ogniu. To ważne, ponieważ zbyt wysoka temperatura może sprawić, że zewnętrzna część szybko się przypiecze, a środek nadal będzie miękki. Zwykle wystarczy kilka minut z każdej strony. Warto obserwować powierzchnię kotletów.
Kiedy robi się złocista i lekko chrupiąca, można je obrócić. A czy można przygotować je w piekarniku? Oczywiście. To dobre rozwiązanie, jeśli nie chcemy smażyć. Burgery układam na papierze do pieczenia i piekę do momentu, aż będą odpowiednio przyrumienione. W połowie pieczenia można je ostrożnie obrócić. Można też wykorzystać frytkownicę beztłuszczową. W tym przypadku efekt jest szczególnie ciekawy, bo zewnętrzna warstwa może być przyjemnie chrupiąca, podczas gdy środek pozostanie miękki.
Z czym podawać bezmięsne burgery z grzybami?
Sam kotlet to dopiero początek. Najbardziej lubię klasyczną bułkę z dodatkiem świeżych warzyw, ale tutaj możliwości jest naprawdę sporo. Do środka można włożyć sałatę, plaster pomidora albo ogórka. Bardzo dobrze pasuje też czerwona cebula, szczególnie jeśli wcześniej zostanie krótko zamarynowana. A sos? To właśnie on może całkowicie zmienić smak burgera. Do grzybów pasuje sos czosnkowy, musztardowy albo prosty sos na bazie jogurtu. Można też przygotować wersję bardziej wyrazistą i wykorzystać sos barbecue. Jeśli nie mam ochoty na bułkę, podaję grzybowego burgera z pieczonymi ziemniakami.
Czasami dodaję prostą surówkę i wtedy powstaje pełny, domowy obiad.
"Burger nie musi być skomplikowany. Dobra bułka, chrupiący kotlet, świeży dodatek i sos wystarczą. Najważniejsze, żeby zachować kontrast między chrupiącą powierzchnią a miękkim środkiem" – radzi szef kuchni.
Ciekawym rozwiązaniem jest również bułka lekko podpieczona na suchej patelni. Wtedy nie rozpada się tak łatwo i ma przyjemnie chrupiące brzegi.
Czy bezmięsne burgery z grzybami można przygotować wcześniej?
Tak i jest to całkiem wygodne rozwiązanie. Masę można przygotować wcześniej, przełożyć do pojemnika i przechować w lodówce. Kotlety można uformować dopiero przed smażeniem. Można również przygotować gotowe burgery i przechować je przez krótki czas w lodówce. Przed podaniem wystarczy je podgrzać na patelni albo w piekarniku. Jeżeli przygotowuję większą porcję, część kotletów można zamrozić. Najlepiej zrobić to jeszcze przed smażeniem.
Układam je osobno, żeby się nie posklejały, a po zamrożeniu przekładam do odpowiedniego opakowania. Warto jednak pamiętać o jednym. Masa nie może być zbyt wilgotna, ponieważ po rozmrożeniu kotlety mogą stać się bardziej miękkie i trudniejsze do obróbki. Bezmięsne burgery z grzybami są więc daniem, które daje sporo swobody. Można przygotować je z pieczarek, boczniaków czy grzybów leśnych, zmienić przyprawy albo całkowicie zrezygnować z bułki. Raz wyjdą bardziej chrupiące, innym razem delikatniejsze. I właśnie to lubię w takich domowych przepisach – nie zawsze muszą wyglądać identycznie, żeby smakowały naprawdę dobrze.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jakie grzyby najlepiej nadają się do bezmięsnych burgerów?
Najłatwiej wykorzystać pieczarki lub boczniaki. Można również użyć jadalnych grzybów leśnych, które nadają burgerom bardziej intensywny aromat.
Czy grzyby trzeba wcześniej smażyć?
Tak, najlepiej je podsmażyć, ponieważ podczas obróbki wydzielają sporo wody. Odparowanie płynu sprawia, że masa na burgery jest bardziej zwarta.
Co dodać do masy, żeby burgery się nie rozpadały?
Pomocne będą płatki owsiane, bułka tarta, ugotowana kasza albo jajko. W wersji wegańskiej można zastosować roślinny składnik wiążący.
Czy można zrobić burgery z samych pieczarek?
Można, ale warto dodać składnik poprawiający strukturę, np. płatki owsiane, kaszę lub bułkę tartą. Dzięki temu kotlety będą łatwiejsze do uformowania.
Jak długo smażyć burgery z grzybami?
Najczęściej wystarczy kilka minut z każdej strony na średnim ogniu. Powinny uzyskać złocistą, lekko chrupiącą powierzchnię.
Czy bezmięsne burgery można upiec w piekarniku?
Tak. Kotlety można ułożyć na papierze do pieczenia i piec do momentu, aż się przyrumienią. W połowie pieczenia warto je obrócić.
Jaki sos pasuje do burgerów z grzybami?
Dobrze sprawdzi się sos czosnkowy, musztardowy, jogurtowy albo barbecue. Warto jednak zachować umiar, żeby sos nie przykrył smaku grzybów.
Czy można zamrozić burgery z grzybami?
Tak. Najlepiej zamrozić uformowane, ale jeszcze niesmażone kotlety. Warto oddzielić je papierem, aby się nie posklejały.

Dodaj komentarz