Potwór: Historia Lizzie – recenzja serialu. Czy Lizzie Borden naprawdę zamordowała swoich rodziców?
Netflix wraca z kolejną odsłoną antologii "Monster", tym razem sięgając po jedną z najbardziej zagadkowych spraw kryminalnych w historii Stanów Zjednoczonych. "Potwór: Historia Lizzie Borden" przenosi widza do XIX-wiecznego Fall River, gdzie brutalne zabójstwo dwóch osób doprowadziło do procesu, który obserwowała cała Ameryka. Serial nie próbuje być wyłącznie kryminałem – zagląda także w życie Lizzie i pokazuje wydarzenia, które miały poprzedzać tragedię.
Najważniejsze informacje
- "Potwór: Historia Lizzie Borden" to serial kryminalny Netflixa inspirowany prawdziwą sprawą Lizzie Borden.
- Historia rozgrywa się w Fall River w stanie Massachusetts pod koniec XIX wieku.
- W 1892 roku Andrew i Abby Borden zostali zamordowani w swoim domu.
- Lizzie Borden została oskarżona o zabójstwo ojca i macochy, ale w 1893 roku została uniewinniona.
- Do dziś nie ustalono jednoznacznie, kto odpowiadał za podwójne morderstwo.
- W głównej roli Lizzie Borden występuje Ella Beatty.
- Serial należy do antologii "Monster", stworzonej przez Ryana Murphy'ego i Iana Brennana.
"Potwór: Historia Lizzie Borden" – o czym opowiada serial?
"Potwór: Historia Lizzie Borden" to czwarta odsłona antologii "Monster", stworzonej przez Ryana Murphy'ego i Iana Brennana. Produkcja miała premierę na Netflixie 17 września 2026 roku i liczy osiem odcinków. Tym razem twórcy postanowili przyjrzeć się kobiecie, która przez ponad sto lat pozostawała jedną z najbardziej tajemniczych postaci amerykańskiego true crime.
Kim była Lizzie Borden? W 1892 roku była 32-letnią kobietą mieszkającą z ojcem Andrew, macochą Abby oraz siostrą Emmą w Fall River w stanie Massachusetts. Rodzina prowadziła spokojne życie, przynajmniej z zewnątrz. Wszystko zmieniło się 4 sierpnia 1892 roku.
Tego dnia Andrew Borden został znaleziony martwy w domu. Niedługo później odkryto ciało jego żony Abby. Oboje zginęli w wyniku brutalnych uderzeń narzędziem przypominającym siekierę, choć historyczne źródła wskazują dokładniej na hatchet, czyli mniejszy i lżejszy toporek.
Podejrzenie bardzo szybko padło na Lizzie.
Dlaczego? W domu w czasie zbrodni znajdowało się niewiele osób, a śledczy zaczęli zwracać uwagę na zachowanie córki zamordowanego. Lizzie została aresztowana 11 sierpnia 1892 roku. Jej proces rozpoczął się w czerwcu następnego roku i zakończył się uniewinnieniem 20 czerwca 1893 roku. Do dziś nie ma prawomocnego wyroku stwierdzającego, że to ona zabiła ojca i macochę.
I właśnie ta niepewność jest jednym z najciekawszych elementów całej historii.
Serial wykorzystuje prawdziwe wydarzenia, ale nie jest dokumentem. Twórcy pozwalają sobie na bardzo daleko idące zmiany, dopisują relacje i sceny, a część przedstawionych wydarzeń nie ma potwierdzenia w źródłach historycznych.
To ważne, szczególnie jeśli ktoś siada do serialu z przekonaniem, że zobaczy dokładną rekonstrukcję procesu.
Kto gra w serialu "Potwór: Historia Lizzie Borden"?
Największą uwagę przyciąga Ella Beatty, która wciela się w Lizzie Borden. Jest to jej pierwsza duża główna rola telewizyjna. Aktorka pochodzi z bardzo znanej hollywoodzkiej rodziny – jej rodzicami są Warren Beatty i Annette Bening.
Lizzie w jej wykonaniu nie jest od początku przedstawiona jako jednoznaczna zabójczyni. Widz poznaje młodą kobietę zamkniętą w świecie pełnym ograniczeń. Serial mocno skupia się na jej relacjach rodzinnych, emocjach i narastającym napięciu.
Ważną postacią jest również Andrew Borden, którego gra Charlie Hunnam. Jego ekranową żonę Abby Borden gra Rebecca Hall. Billie Lourd wciela się natomiast w Emmę Borden, siostrę Lizzie.
W obsadzie znalazła się także Vicky Krieps. Aktorka otrzymała bardzo interesujące zadanie, ponieważ występuje w dwóch rolach – jako Bridget Sullivan, służąca Bordenów, oraz jako historyczna postać Elżbieta Batory. Jessica Barden gra Nance O'Neil, a Joey Pollari powraca jako John Morse, wuj Lizzie.
Jest jeszcze Sarah Paulson. Jej obecność może być dla fanów "Monster" dużą niespodzianką. Aktorka wciela się w Aileen Wuornos, słynną amerykańską seryjną zabójczynię. Nie oznacza to jednak, że Wuornos była częścią historii Lizzie Borden. Serial wykorzystuje jej postać jako element szerszej opowieści o tym, jak legenda Lizzie przenika do kolejnych dekad.
To charakterystyczne dla tej antologii – twórcy nie zawsze trzymają się jednej prostej osi czasu.
Czy Lizzie Borden naprawdę zabiła rodziców?
To najważniejsze pytanie, jakie pojawia się podczas oglądania. I właśnie tutaj trzeba oddzielić serial od historii.
Lizzie Borden została oskarżona o zabójstwo ojca i macochy, ale sąd ją uniewinnił. Do dzisiaj nie ustalono w sposób ostateczny, kto był sprawcą podwójnego morderstwa. Biblioteka Kongresu podaje, że pytanie o udział Lizzie w zbrodni pozostaje nierozstrzygnięte.
Wokół sprawy przez lata narosło mnóstwo teorii. Jedne wskazywały na Lizzie, inne próbowały znaleźć alternatywnego sprawcę. Dużą rolę odgrywały również ówczesne media, które uczyniły z procesu ogromne widowisko. Sprawa była obserwowana przez opinię publiczną w sposób przypominający współczesne medialne procesy kryminalne.
Serial wybiera własną interpretację wydarzeń.
To właśnie może być dla części widzów największym problemem. "Potwór: Historia Lizzie Borden" wykorzystuje prawdziwe nazwiska, miejsca i wydarzenia, ale nie wszystkie sceny należy traktować jako fakty historyczne.
Dobrym przykładem jest historia Berthy Manchester. W serialu jej śmierć zostaje powiązana z Lizzie, jednak prawdziwe zabójstwo Manchester miało miejsce w 1893 roku, kiedy Lizzie przebywała już w więzieniu i oczekiwała na proces. Historyczne źródła wskazują na Jose Correa de Mello jako sprawcę.
Dlatego warto oglądać serial przede wszystkim jako dramat inspirowany prawdziwą sprawą, a nie jako dokument.
Co wyróżnia serial "Potwór: Historia Lizzie Borden"?
Najciekawszy jest sposób, w jaki produkcja buduje postać Lizzie. Zamiast ograniczyć historię do samego morderstwa, twórcy próbują pokazać wcześniejsze życie bohaterki i środowisko, w którym dorastała. Netflix opisuje ją jako młodą kobietę ograniczaną przez rodzinę i społeczne normy epoki.
Czy wszystkie te elementy są zgodne z historią? Nie.
To trzeba podkreślić, ponieważ serial bardzo mocno korzysta z dramatyzacji. Według opracowań dotyczących sprawy nie ma potwierdzonych dowodów na wiele przedstawionych w produkcji elementów, między innymi na niektóre formy przemocy domowej, relację Lizzie z Bridget czy część rodzinnych konfliktów.
Jednocześnie właśnie dzięki temu produkcja nie jest zwykłą rekonstrukcją wydarzeń. Twórcy próbują odpowiedzieć na pytanie, jak mogła wyglądać psychika kobiety żyjącej w XIX wieku, choć widz powinien pamiętać, że jest to interpretacja scenarzystów.
Ciekawy jest także sam wygląd serialu. Kostiumy, wnętrza i atmosfera Fall River tworzą ciężkie, zamknięte środowisko. Dom Bordenów staje się niemal osobnym bohaterem opowieści. Jest w nim mało przestrzeni, dużo napięcia i poczucie, że każdy kolejny dzień może przynieść coś złego.
Nie brakuje oczywiście brutalnych scen. Netflix sklasyfikował produkcję jako horror, dramat, kryminał i serial psychologiczny.
Ciekawostki o Lizzie Borden i serialu
Jedną z największych ciekawostek jest fakt, że prawdziwa Lizzie Borden została uniewinniona. Mimo tego podejrzenia nie zniknęły. Po procesie nadal była postacią budzącą ogromne zainteresowanie, a sprawa do dzisiaj pozostaje częścią amerykańskiej kultury popularnej.
Słynna dziecięca rymowanka o Lizzie również nie przedstawia wydarzeń całkowicie zgodnie z faktami. W rzeczywistości ofiarą była macocha Lizzie, a użytym narzędziem był raczej toporek niż duża siekiera.
Dom Bordenów także przetrwał do naszych czasów. Budynek został przekształcony w pensjonat i muzeum związane z historią Lizzie. Dzisiaj można nawet odwiedzić miejsce, w którym doszło do morderstw.
Sama Lizzie zmarła w 1927 roku. Miała 67 lat. Do końca życia jej nazwisko było związane z wydarzeniami z 1892 roku, mimo że nigdy nie została skazana za zabójstwo ojca i macochy.
Czy warto obejrzeć serial "Potwór: Historia Lizzie Borden"?
Jeżeli ktoś lubi true crime, mroczne historie i produkcje inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, "Potwór: Historia Lizzie Borden" ma kilka mocnych argumentów. Przede wszystkim dostajemy sprawę, która sama w sobie jest niezwykle tajemnicza. Do tego dochodzi duża obsada, ciekawa epoka i charakterystyczny styl produkcji Ryana Murphy'ego.
Trzeba jednak pamiętać o jednej rzeczy – serial nie odpowiada w sposób historyczny na pytanie, czy Lizzie była winna. Twórcy przedstawiają własną wersję wydarzeń i dodają do niej wiele elementów fabularnych.
Dlatego najlepiej potraktować "Potwór: Historia Lizzie Borden" jako dramat kryminalny oparty na prawdziwej sprawie. Po seansie warto sięgnąć do źródeł i sprawdzić, co rzeczywiście wydarzyło się 4 sierpnia 1892 roku.
Bo właśnie tutaj kryje się największa siła tej historii. Minęło ponad 130 lat, a nadal nie mamy pewności, co dokładnie wydarzyło się w domu Bordenów. I być może dlatego historia Lizzie wciąż wraca – na ekran, do książek, podcastów i kolejnych opowieści true crime.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
O czym jest "Potwór: Historia Lizzie Borden"?
Serial przedstawia historię Lizzie Borden, która w 1892 roku została oskarżona o zamordowanie swojego ojca Andrew oraz macochy Abby. Produkcja łączy prawdziwe wydarzenia z fikcją stworzoną na potrzeby dramatu.
Czy Lizzie Borden naprawdę zabiła rodziców?
Nie wiadomo. Lizzie została oskarżona o oba zabójstwa, jednak w 1893 roku sąd ją uniewinnił. Do dziś nie istnieje jednoznacznie potwierdzona odpowiedź na pytanie, kto dokonał zbrodni.
Kto gra Lizzie Borden?
W główną rolę wciela się Ella Beatty. Jest córką aktorów Warrena Beatty'ego i Annette Bening.
Ile odcinków ma "Potwór: Historia Lizzie Borden"?
Serial ma osiem odcinków.
Kiedy miała miejsce zbrodnia Bordenów?
Do zabójstw Andrew i Abby Borden doszło 4 sierpnia 1892 roku w Fall River w stanie Massachusetts.
Czy serial jest zgodny z prawdziwą historią?
Nie w pełni. Produkcja wykorzystuje prawdziwe postacie i wydarzenia, ale część scen, relacji oraz wydarzeń została zmieniona lub dopisana przez twórców.
Kto jeszcze występuje w serialu?
W obsadzie znajdują się między innymi Charlie Hunnam, Rebecca Hall, Billie Lourd, Vicky Krieps, Jessica Barden i Sarah Paulson.
Czy Sarah Paulson gra postać związaną z Lizzie Borden?
Tak. Sarah Paulson wciela się w Aileen Wuornos, postać historyczną pochodzącą z późniejszego okresu. Jej obecność jest związana z szerszą konstrukcją fabularną serialu.
Czy dom Lizzie Borden nadal istnieje?
Tak. Dom Bordenów w Fall River zachował się i jest obecnie związany z turystyką dotyczącą sprawy Lizzie Borden.

Dodaj komentarz