grzejnik

Jak zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera?

Podzielniki ciepła montowane na kaloryferach od lat budzą sporo emocji. Jedni traktują je jako zwykłe urządzenie do rozliczania ogrzewania, inni widzą w nich źródło problemów, wysokich rachunków albo ciągłych nieporozumień ze spółdzielnią. Nic więc dziwnego, że wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę pytanie: jak zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera? Tylko czy można zrobić to samodzielnie i bez konsekwencji? No właśnie... sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Warto wiedzieć, jak działa taki sprzęt, co grozi za jego usunięcie i kiedy demontaż faktycznie jest możliwy.

 

Jak zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera i czy wolno robić to samodzielnie?

Wiele osób zakłada, że podzielnik ciepła to po prostu niewielkie urządzenie przyklejone albo przykręcone do grzejnika, więc jego zdjęcie zajmie chwilę. Technicznie? Czasami rzeczywiście wystarczy odkręcić obudowę lub podważyć zaczepy. Problem pojawia się jednak później. Podzielniki montowane przez administrację budynku są zazwyczaj plombowane. Oznacza to, że każde naruszenie urządzenia zostawia ślad.

Nowoczesne modele potrafią nawet zapisywać informację o próbie demontażu. W praktyce administracja lub firma rozliczająca ogrzewanie bardzo szybko widzi, że coś było kombinowane. Czy można więc zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera samemu?

W większości przypadków – nie powinno się tego robić bez zgody zarządcy budynku. W regulaminach spółdzielni często znajduje się zapis, że urządzenie stanowi element systemu rozliczeniowego i lokator nie ma prawa go usuwać ani uszkadzać. Czasem ktoś pyta: "Ale co właściwie mogą mi zrobić?". Najczęściej kończy się to naliczeniem ryczałtowego kosztu ogrzewania. A taki ryczałt bywa naprawdę wysoki. Zdarzają się też dodatkowe opłaty za ponowny montaż albo kontrolę techniczną. 

 

Dlaczego ludzie próbują zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera?

Powodów jest kilka i trudno udawać, że temat nie istnieje. Jedni narzekają na bardzo wysokie rachunki mimo oszczędzania ciepła. Inni twierdzą, że podzielnik nalicza jednostki nawet wtedy, gdy grzejnik jest ledwo ciepły. Pojawia się też zwykła frustracja – szczególnie zimą, gdy koszty ogrzewania potrafią mocno uderzyć po kieszeni. Niektórzy próbują kombinować na różne sposoby. Owijanie urządzenia folią aluminiową, przykładanie lodu, zasłanianie ręcznikami... internet jest pełen takich "patentów". Problem w tym, że współczesne podzielniki są coraz bardziej odporne na manipulacje.

Co więcej, takie działania często dają odwrotny efekt albo prowadzą do błędnych odczytów. Bywa też inaczej. Podzielnik jest uszkodzony, ekran nie działa albo urządzenie zaczyna wydawać dziwne sygnały. Wtedy wiele osób zastanawia się, czy nie lepiej po prostu go zdjąć. Tyle że w takiej sytuacji należy zgłosić awarię administracji lub firmie odpowiedzialnej za rozliczenia. Samodzielne działanie może zostać potraktowane jako celowe naruszenie. Warto pamiętać, że podzielniki nie mierzą dokładnie ilości ciepła w mieszkaniu tak jak klasyczne liczniki energii cieplnej. One jedynie szacują zużycie na podstawie temperatury grzejnika i czasu jego pracy. Stąd właśnie tyle sporów i kontrowersji. 

 

Jak wygląda zdejmowanie podzielnika ciepła z kaloryfera przez fachowców?

Jeśli zachodzi potrzeba legalnego demontażu, zwykle robi to technik z firmy obsługującej budynek. Dzieje się tak na przykład podczas wymiany grzejnika, remontu instalacji albo awarii urządzenia. Najpierw pracownik sprawdza numer seryjny podzielnika oraz stan plomb. Potem urządzenie zostaje odczytane i dezaktywowane. Dopiero wtedy można je bezpiecznie zdjąć z kaloryfera.

W wielu przypadkach montowany jest później nowy egzemplarz albo wykonywana jest ponowna konfiguracja systemu. Cały proces trwa zazwyczaj krótko, ale ważna jest dokumentacja. Firmy rozliczeniowe zabezpieczają się w ten sposób przed późniejszymi sporami. Lokator dostaje potwierdzenie wykonanych prac, a dane trafiają do systemu. Czasami pojawia się pytanie – czy można całkowicie zrezygnować z podzielników?

To zależy od zasad obowiązujących w danym budynku. W części wspólnot mieszkańcy głosują nad systemem rozliczeń i mogą zdecydować o zmianach. W innych miejscach decyzja została już podjęta wiele lat temu i pojedynczy lokator niewiele może zrobić samodzielnie. Niektóre budynki przechodzą obecnie na bardziej nowoczesne rozwiązania z odczytem radiowym. Takie podzielniki nie wymagają wchodzenia do mieszkań, ponieważ dane przesyłane są zdalnie. To wygodne, ale jednocześnie jeszcze trudniej ukryć jakąkolwiek ingerencję. 

 

Czy zdjęcie podzielnika ciepła z kaloryfera może obniżyć rachunki?

Tu wiele osób liczy na prostą odpowiedź, ale rzeczywistość wygląda inaczej. Samo usunięcie urządzenia nie sprawi magicznie, że ogrzewanie stanie się tańsze. Wręcz przeciwnie – w wielu przypadkach administracja nalicza wtedy najwyższą możliwą stawkę. System rozliczeń w blokach działa zazwyczaj tak, że część kosztów jest stała dla wszystkich mieszkańców, a część zależy od wskazań podzielników. Jeśli urządzenie zostanie usunięte albo uszkodzone, administrator przyjmuje często najbardziej niekorzystny wariant rozliczenia. Do tego dochodzą jeszcze kwestie techniczne. Mieszkania w blokach oddają sobie nawzajem ciepło.

Jedno lokum ogrzewa się częściowo od sąsiadów, inne szybciej się wychładza, bo znajduje się na narożniku budynku. Dlatego wiele osób uważa, że system nie jest do końca sprawiedliwy. Czy istnieją sposoby na realne zmniejszenie rachunków? Owszem. Pomaga odpowietrzanie grzejników, utrzymywanie stałej temperatury i unikanie całkowitego zakręcania ogrzewania zimą. Czasem duże znaczenie mają nawet zasłony albo meble ustawione przed kaloryferem. Niby drobiazgi, ale wpływają na rozchodzenie się ciepła. Niektórzy decydują się także na wymianę starych grzejników na nowocześniejsze modele. To jednak wymaga zgody administracji oraz dopasowania instalacji do parametrów całego budynku. 

 

Co zrobić zamiast zdejmowania podzielnika ciepła z kaloryfera?

Zanim ktoś zacznie kombinować z demontażem urządzenia, lepiej najpierw sprawdzić kilka rzeczy. Czasami problem wynika z błędnego odczytu albo złego ustawienia współczynników dla danego grzejnika. Takie sytuacje się zdarzają. Dobrym krokiem jest kontakt z administracją i poproszenie o wyjaśnienie rozliczenia. Wiele osób nigdy nawet nie widziało dokładnego zestawienia kosztów ogrzewania, a później pojawia się zdziwienie przy wysokiej dopłacie. Można też zgłosić prośbę o kontrolę podzielnika. Jeśli urządzenie działa wadliwie, firma ma obowiązek to sprawdzić. Lepiej zrobić to oficjalnie niż ryzykować oskarżenie o manipulację. Nie da się ukryć, że temat podzielników ciepła od lat wywołuje spory. Jedni uważają je za sensowny sposób rozliczeń, inni twierdzą, że system bardziej dzieli mieszkańców niż faktycznie pomaga oszczędzać energię.

Mimo tego samowolne zdejmowanie urządzenia zwykle kończy się większymi problemami niż potencjalnymi korzyściami. A więc jak zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera? Najbezpieczniej – legalnie, po zgłoszeniu tego do administracji i przy udziale technika. W innym przypadku można narazić się na wysokie koszty, nieprzyjemności i długie tłumaczenia. Czasem lepiej odpuścić walkę z małym urządzeniem przy grzejniku niż później walczyć z rachunkami i pismami ze spółdzielni...

 

Najważniejsze informacje

  • Podzielnik ciepła jest częścią systemu rozliczania ogrzewania w blokach i zwykle nie wolno go zdejmować samodzielnie.
  • Nowoczesne podzielniki zapisują próby manipulacji oraz naruszenia plomb.
  • Samowolne usunięcie urządzenia może skutkować naliczeniem wysokiego ryczałtu za ogrzewanie.
  • Legalny demontaż podzielnika wykonuje technik po zgłoszeniu do administracji budynku.
  • Podzielniki nie mierzą dokładnie zużycia energii, lecz szacują je na podstawie temperatury grzejnika i czasu pracy.
  • Coraz więcej budynków korzysta z podzielników radiowych umożliwiających zdalny odczyt danych.
  • Awarię lub uszkodzenie urządzenia należy zgłaszać administracji zamiast zdejmować podzielnik samodzielnie.

 

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy można samodzielnie zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera?
W większości przypadków nie powinno się tego robić bez zgody administracji lub spółdzielni. Samodzielny demontaż może zostać uznany za naruszenie systemu rozliczeń.

Co grozi za zdjęcie podzielnika ciepła?
Najczęściej są to wysokie opłaty ryczałtowe za ogrzewanie oraz koszty ponownego montażu urządzenia. Administracja może też zlecić dodatkową kontrolę techniczną.

Czy podzielnik ciepła mierzy rzeczywiste zużycie energii?
Nie całkiem. Podzielnik jedynie szacuje zużycie ciepła na podstawie temperatury grzejnika i czasu jego działania.

Kto może legalnie zdjąć podzielnik ciepła z kaloryfera?
Najczęściej robi to technik z firmy obsługującej system rozliczeń w budynku albo pracownik administracji.

Czy usunięcie podzielnika obniży rachunki za ogrzewanie?
Zwykle nie. W wielu przypadkach po usunięciu urządzenia naliczany jest najwyższy możliwy ryczałt.

Co zrobić, gdy podzielnik jest uszkodzony?
Najlepiej zgłosić awarię administracji lub firmie rozliczającej ogrzewanie. Samodzielne zdejmowanie urządzenia może prowadzić do problemów.

Czy podzielniki radiowe działają inaczej niż stare modele?
Tak. Nowoczesne podzielniki radiowe przesyłają dane zdalnie i nie wymagają wizyty inkasenta w mieszkaniu.

Czy można zrezygnować z podzielników ciepła w bloku?
To zależy od zasad obowiązujących w danej wspólnocie lub spółdzielni. Zwykle wymaga to wspólnej decyzji mieszkańców.

 

Źródła: 

https://www.gov.pl/web/klimat
https://www.cire.pl
https://www.muratorplus.pl 

Dodaj komentarz

Wyślij

Alior Bank